Jakie są aktualne normy ciśnienia krwi?

W 2024 roku wprowadzono nowe, bardziej rygorystyczne normy i zalecenia dotyczące prawidłowego ciśnienia krwi. Czy to znaczy, że dzisiaj nadciśnienie zaczyna się wcześniej? By nie podnosić ciśnienia już na wstępie, uspokajamy – w definicji nadciśnienia nic się nie zmieniło. O tym schorzeniu nadal mówimy w momencie, kiedy mamy do czynienia z trwałym podwyższeniem ciśnienia krwi do wartości 140/90 mmHg i więcej. Co więc uległo zmianie? Sposób myślenia o tej groźnej i coraz powszechniejszej chorobie. Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne (ESC) nie pozostawia wątpliwości – nadciśnienie nie zaczyna się z dnia na dzień i powinniśmy zrobić wszystko, by wykryć jego symptomy jak najwcześniej.
Aktualne normy ciśnienia tętniczego krwi

Do roku 2024 obowiązywała jasna definicja nadciśnienia: to stan polegający na trwałym podwyższeniu ciśnienia krwi do wartości 140/90 mmHg i więcej. Mówiąc najprościej: ktoś albo nadciśnienie posiadał albo nie. I – jak można się domyślać – ta ostatnia grupa czuła się zupełnie spokojna. To właśnie podejście stało się źródłem niepokoju badaczy, bo – jak udało się im ustalić – wynik poniżej tych wartości wcale nie musi oznaczać prawidłowego ciśnienia. To bardzo często etap poprzedzający wystąpienie nadciśnienia i nie należy go bagatelizować.

To dlatego ESC zdecydowało się stworzyć nowe normy ciśnienia krwi i właśnie do nich dostosować ewentualne postępowanie medyczne. Aktualne normy ciśnienia tętniczego uwzględniają:

  • niepodwyższone ciśnienie – poniżej 120/70 mm Hg,
  • podwyższone ciśnienie – ciśnienie skurczowe w zakresie 120-139 mm Hg przy rozkurczowym 70 – 89 mm Hg;
  • nadciśnienie – 140/90 mm Hg i więcej.

Prawidłowe normy ciśnienia u dorosłych nie powinny więc wykraczać poza wspomniane 120/70 mm Hg, a każdy wynik powyżej tych wartości uznaje się dziś za niepokojący.

Podwyższone ciśnienie – sygnał ostrzegawczy

Podział ten rzuca nowe światło na to, co jeszcze uznajemy za normę, a co już niekoniecznie.  Wytyczne ESH (Europejskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego) z 2023 roku zakładały bowiem podział na ciśnienie optymalne (<120/80), prawidłowe (120–129 i/lub 80–84), wysokie prawidłowe (130–139 i/lub 85–89) oraz nadciśnienie, różnicowane według stopnia nasilenia. To nadciśnienie I stopnia (140—159 i/lub 90—99), II stopnia (160-179 i/lub 100/109) oraz III stopnia (≥180 i/lub ≥110).
Jak można zauważyć, wartości uznawane w tej klasyfikacji za prawidłowe, zgodnie z nowymi wytycznymi ESC określamy już mianem podwyższonego ciśnienia.  Co daje ta zmiana norm ciśnienia?

Przede wszystkim nadzieję – na szybsze podjęcie leczenia u osób, obarczonych wysokim ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. To swego rodzaju pomarańczowe światło – informacja, że należy baczniej przyjrzeć się swojemu zdrowiu, a następnie odpowiednio o nie zadbać. Moment, w którym można jeszcze podjąć działania, by odwrócić procesy prowadzące do rozwoju pełnoobjawowego nadciśnienia.

O ciśnienie można zadbać

Warto przypomnieć, że nadciśnienie w dalszym ciągu diagnozowane jest po uzyskaniu regularnych pomiarów o wartości 140/90 mmHg i więcej. Dlatego też stwierdzenie u pacjenta podwyższonego ciśnienia nie oznacza automatycznie konieczności włączenia leczenia farmakologicznego. Nowe wytyczne ESC dużą wagę przykładają do profilaktyki, którą – niestety – często bagatelizujemy, a na pewno nie przykładamy do niej tak dużej wagi, na jaką zasługuje. Jeśli pomiary ciśnienia wymykają się przedstawionym normom, w pierwszej kolejności potrzebna jest zmiana stylu życia.

Zalecana jest aktywność fizyczna, odpowiednia dawka snu i ograniczenie sytuacji stresowych, a także zmodyfikowanie dotychczasowej diety. Zminimalizowanie spożycia soli, zwiększenie ilości spożywanych warzyw i owoców, rezygnacja z używek czy – w razie konieczności – redukcja masy ciała. Jeśli normy ciśnienia u dorosłych przekraczają wartości 120/70 mm Hg, konieczne jest też dokonywanie pomiarów w domu – regularnych i rzetelnych. Jeżeli te działania nie pozwolą na uzyskanie prawidłowego ciśnienia, wówczas podejmuje się decyzję o rozpoczęciu leczenia. Leczenie to jednak zakłada bardziej radykalne kroki niż dotychczas. Jego celem nadrzędnym jest uzyskanie pomiarów poniżej wartości 130/80 mm Hg, a optymalnie – mieszczących się w zakresie: 120–129/70–79 mm Hg.

Domowe pomiary ciśnienia – dlaczego tak ważne?

W przypadku większości teoretycznie zdrowych osób pomiary ciśnienia dokonywane są sporadycznie, zazwyczaj w gabinecie lekarskim. Niestety, nie zawsze są one wiarygodne. W wyniku stresu spowodowanego wizytą ciśnieniomierz może wskazać wynik znacznie podwyższony, podczas gdy pacjent na co dzień ma prawidłowe ciśnienie. Efekt białego fartucha to zjawisko, które powoduje szereg nieprzyjemnych objawów (np. kołatanie serca, drżenie i pocenie się rąk), a przy tym może zaburzać realne wyniki pomiaru ciśnienia krwi.

Możliwa jest też sytuacja przeciwna – wynik w gabinecie lekarskim może być niższy, podczas gdy pomiary domowe wykazują niepokojąco wysokie wartości. Dlatego tak ważne jest samodzielne monitorowanie ciśnienia w warunkach domowych – bez stresu, pośpiechu, także w okresie dobrego samopoczucia i przy braku jakichkolwiek symptomów chorobowych. Najlepiej robić to przynajmniej raz w tygodniu. Tylko w ten sposób możemy się upewnić, że mamy prawidłowe ciśnienie, a budzące niepokój wyniki spowodowane są jedynie nietypowymi okolicznościami pomiarów.

140 – „magiczna” granica?

Wprowadzenie nowych norm ciśnienia krwi może budzić wątpliwości – jak to możliwe, że coś, co jeszcze do niedawna uznawano za normę, dzisiaj poza nią wykracza? Przypomnijmy więc raz jeszcze –   to nie samo nadciśnienie zaczyna się wcześniej, ale profilaktyka, mająca na celu go uniknąć. Niestety, dotychczasowe działania nie były wystarczające, bo skala problemu rośnie w zatrważającym tempie – z nadciśnieniem może borykać się już nawet co drugi dorosły Polak. Zmiana norm ciśnienia ma nam uzmysłowić, że błędem jest „czekanie”, aż wskazówka ciśnieniomierza przekroczy magiczne 140.

Jak umowna to granica pokazuje przykład zza oceanu – w sierpniu ubiegłego roku Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne obniżyło ją do wartości 130-139/80-89 mm Hg. Uzyskanie trwałych pomiarów na tym poziomie określa się już w USA mianem nadciśnienia I stopnia. Pytanie, czy naprawdę musimy rozszerzać definicje nadciśnienia, by zrozumieć, że profilaktyka to najcenniejsza broń w walce z tą chorobą? Zdecydowanie lepiej poszerzyć własną świadomość i wiedzę na temat prawidłowego ciśnienia, zanim to ono zacznie wymykać się definicjom.

NAJNOWSZE PORADY

Najnowsze filmy


JAK I PO CO MIERZYĆ TĘTNO?

JAK I PO CO MIERZYĆ TĘTNO?

JAK URATOWAĆ LUDZKIE ŻYCIE?

JAK WYPOSAŻYĆ DOMOWĄ APTECZKĘ?

JAK WYPOSAŻYĆ DOMOWĄ APTECZKĘ?

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
blog
post
page

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top
Przejdź do treści